Załóż swojego fotobloga! zarejestruj się|dyskutuj na forum|

2010/07/24 « następne | poprzednie »
Kategoria: człowiek pozornie poważny. udostępnij

 

Jakaś tam "słit focia" sprzed roku...

 

 

***

 

 

ostatnio wiele rzeczy sobie uświadomiłem... i cały czas sobie uświadamiam.

szkoda, że czasami przychodzi nam płacić za to wszystko tak wysoką cenę...

 

"jedyny prawdziwy przyjaciel pozostanie przy Tobie nawet wtedy, kiedy będziesz miał go dość.

Nie da Ci spać, nie da Ci normalnie funkcjonować, bo wie, że go potrzebujesz, dlatego nawet, kiedy nie chcesz,

on i tak jest przy Tobie... za to właśnie powinieneś być mu wdzięczny..."

 

 

"- chore wyobrażenie o świecie ze snów. życie jest okrutne.

-  ale dlaczego właśnie ja?

- bo tak skonstruowany jest nasz świat. Jeżeli jesteś słaby, zginiesz...

- Czy ja jestem słaby, czy nadchodzi mój koniec?

- Nie, bo masz kogoś, kto daje Ci siłę do walki. nawet wtedy, kiedy nie zdajesz sobie z tego sprawy...

- nierozumiem?

- żeby to zrozumieć, trzeba dojrzeć. wszystko w swoim czasie... zobaczysz, sam z czasem wszystko sobie uświadomisz...

- a jeżeli nie? jak długo mam czekać?

- nie pytaj mnie o to... zapytaj sam siebie, być może usłyszysz odpowiedź... to tkwi głęboko w Tobie... być może za dzień, za tydzień, za miesiąc, za rok, za 10 lat, zdasz sobie sprawę z tego, jaki jest Twoj życiowy cel...

- a jaki jest Twój cel?

- to moja słodka tajemnica. wiesz zresztą dokładnie, o co chodzi..."

 

 

czasami mam ochotę zniszczyć coś, co budowałem latami, coś, co kiedyś było dla mnie ważne...

czy dziś jest? właśnie, bardzo dobre pytanie... dlatego mam ochotę to zburzyć i spróbować zacząć od nowa...

tylko czy będę miał na tyle siły i chęci, aby sprawić, że to, co po cześci sam zniszczyłem, będzie jeszcze lepsze, niż było? to jest właśnie chore i nierealne wyobrażenie otaczającego nas świata...

 

żyjemy w iluzji. tak naprawdę liczą się tylko pieniądze... ale zawsze jest ta jedna jedyna osoba, dla której bylibyśmy gotowi oddać życie... osoba, która sprawia, że każdy dzień staje się lepszym, że w chwilach smutku, czy złości, myśl o niej powoduje uśmiech na naszych ustach...

 

" - dziś po raz drugi śmierć zajrzała mi w oczy...

- co będzie, jak zajrzy po raz trzeci?

- do trzech razy sztuka.

- nie wyobrażam sobie, gdyby coś złego Ci się stało...

- spokojnie, właśnie uświadomiłem sobie, że najwyższa pora zacząć doceniać to, co w życiu najważniejsze... i nie chodzi mi tu o pieniądze...

- a o co?

- o prawdziwą przyjaźń, o miłość... do tego jednak trzeba dojrzeć..."

 

 

 

fragmenty rozmów z Filipem z grudnia 2008 roku.

najpiękniejszy czas w moim życiu, najbardziej prywatne i szczere rozmowy o wszystkim.

Brat, tęsknię za tamtymi chwilami.

 

[*]

 

 

 

Evanescence - My Immortal.

 

 

czas wspomnień i refleksji nad sobą i własnym życiem...

niezastąpione chwile spokoju i wyciszenia...

potrzebuję tylko jednego... ale to już moja "słodka tajemnica"...

 

 

 

 

 

 

 

 

Skomentuj ten wpis
Brak komentarzy

Najnowsze wpisy

Wpis kordian

24/07/2010 0:13:02

Tomek.

17/07/2010 18:30:16

Wanda.

11/07/2010 16:51:41

Wanda.

07/07/2010 19:21:24

Zuiderkerk - Amsterdam.

27/06/2010 11:36:14

Patrycja.

17/06/2010 21:24:24

Patrycja.

06/06/2010 22:43:39

Wszystkie wpisy